środa, 30 maja 2012

Kobiety z 6 piętra- gdy przekroczysz raz drzwi prowadzące na 6 piętro twój świat się zmienia bezpowrotnie


Urokliwe są francuskie komedie. Ostatnio mam do nich chyba sentyment. Na fali tego sentymentu obejrzałam Kobiety z 6 piętra. Francja lata `60, muzyczka „francuska” Pan Joubert jest maklerem i właścicielem kamienicy. Żyje w swoim pięknym mieszkaniu wraz z panią Joubert. Każdego ranka służąca przynosi mu śniadanie składające się przede wszystkim z jajka na miękko (gotowane dokładnie 3,5 minuty). Pani Joubert każdej środy chodzi do krawcowej i jada śniadanie w łóżku. Nad nimi, na 6 piętrze mieszkają Hiszpanki, służące. Po odejściu wieloletniej służącej państwo Joubert zatrudniają nową dziewczynę Marię. Pan  pewnego dnia wynosząc parawan do graciarni na 6 piętrze widzi pokój Marii, poznaje inne mieszkające tam kobiety. Dowiaduje się o ich codziennych problemach (zatkana wspólna toaleta, listy, które nie docierają). Pan Joubert to dobry człowiek i wzywa hydraulika, robi kolejne rzeczy by pomóc tym kobietom jednocześnie coraz bardziej wkraczając w ich świat. Poznając świat służących jednocześnie sam się zmienia.

Urokliwe są francuskie filmy. Takie proste, o zwyczajnym życiu. Pokazują ludzi ze zwykłymi problemami, jednocześnie akceptującymi życie takim jakie jest. Dziwni są ci Francuzi, zabawni sami z siebie, zabawni swoimi dziwactwami i usposobieniem. Wszyscy ludzie są jednak tacy sami. Film lekki, zabawny, pozytywny 7/10.


SPOILER-ZAKOŃCZENIE
od mniej więcej połowy filmu widać było, że pan  Joubert ma słabość do Marii. Pewnego dnia spotyka w parku hiszpańskie służące, które zapraszają go na parapetówkę. jego zona jednak podejrzewała go, ze był na wernisażu ze swoją klientka. Gdy pan Joubert mówi jej prawdę, gdzie był, żona mu nie wierzy i wyrzuca go z domu. Pan Joubert wprowadza się do jednego z mieszkań na 6 piętrze. Zacieśnia to więzy pomiędzy nim a kobietami. Okazuje się, ze Maria ma syna. Dowiaduje się gdzie on się znajduje i postanawia wyjechać do Hiszpanii. Jednak tuż przed wyjazdem spędza jedna noc z Panem  i opuszcza go bez pożegnania. 3 lata później pan Joubert odnajduje Marię.  

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz