sobota, 28 stycznia 2012

Oldboy – kto i dlaczego zamknął mnie na 15 lat?

  • Nie widziałaś Oldboy`a? Świetny film, musisz go sobie koniecznie obejrzeć.
  • Tam, jak się biją, to widać jak bohater zwija się z bólu.
  • Słyszałaś, że Amerykanie mają nakręcić swoją wersję?

Dae-su zwyczajny mężczyzna, ojciec, mąż. Pewnego dnia pijany został odebrany przez przyjaciela z posterunku policji. Rozmawiał w budce telefonicznej. Składał życzenia urodzinowe córce. Potem zniknął. Obudził się w zamkniętym pokoju. Nie wiedział za co i na jak długo został uwięziony. 15 lat wyizolowania, oglądania telewizji i zastanawiania się: za co i kto? Zrobił listę ludzi, którym mógł się narazić. Zaczął przebijać się przez ścianę, aby się uwolnić.
Pewnego dnia po 15 latach został wypuszczony…




Śmiej się, a cały świat będzie śmiał się z tobą. Zapłacz, a będziesz płakał w samotności.


Mrówki żyją tylko gromadnie. Może dlatego myśli o nich dręczą osoby samotne?

Ziarnko piasku czy kamień, tak samo idą na dno.

Czy jest hrabia Monte Christo?
Jak ci idzie Dae-su w większym więzieniu?
Kim jesteś?
Jestem księciem w wysokiej wieży.

Jak gazela wyrwij się z ręki, jak ptaszek spod trzasku ptasznika. Uwolnij się..

To jest gra. Najpierw kto, potem dlaczego. Podnoszę poprzeczkę. Masz 5 dni. Jak ci się uda zabiję siebie a nie Mido. Zgadza się Mido, będę zabijał po kolei każdą kobietę, którą kochasz póki ci się nie uda.

Stworzyłem silnego potwora.
Jak mnie udusisz nie dowiesz się po co to wszystko i 15 lat zastanawiania się na marne.

Czy tylko zemsta, czy tylko odkrycie prawdy?
Zemsta to najlepszy lek dla skrzywdzonego człowieka. Stracone 15 lat życia. Możesz o tym zapomnieć? Tak wiec zemsta posłuży twemu zdrowiu.


To był mój film z serii: muszę obejrzeć. Jeśli kilka osób ci nie raz, nie dwa mówi, że koniecznie jakiś film obejrzeć musisz, to nadchodzi taki dzień (albo i złożyć się muszą dwa dni wolnego pod rząd, by włączyć w końcu taki film, kiedy już obejrzysz najnowszą komercyjną papkę) i oglądasz. Za Oldboy`a zabrałam się też ponieważ skoro powstanie amerykańska wersja, to warto jednak znać oryginał. Nie oglądam zbyt wiele kina azjatyckiego. Jeśli już, to głownie kino Chińskie (Hero, Przyczajony Tygrys ukryty smok, Zakazane Królestwo, Trzy królestwa, Siedem mieczy itd.). Oldboy to film Koreański wyreżyserowany przez Chan-wook Parka (Twórca tzw. trylogii zemsty: Oldbo`y, Pan Zemsta, Pani Zemsta. Pozostałe części trylogii już mam dodane na listę: do obejrzenia). Wiedziałam, że to nie będzie łatwe, raczej specyficzne. Zobaczyłam film, który ma świetny scenariusz. Rzadko po obejrzeniu ledwie  20 minut danej produkcji nabieram przekonania, że to będzie dobry film. W tym przypadku tak było. Elementy łamigłówki w Oldboy`u idealnie poskładały się w dramatycznym zakończeniu. Muzyka, dialogi, świetny scenariusz!
Polecam (choć film nie dla wszystkich) 8/10!

SPOILER-ZAKOŃCZENIE
Okazuje się, że powodem uwięzienia Dae-Su była krzywda jaka wyrządził innemu chłopcu w szkole  Puścił plotkę na temat dziewczyny w szkole, która w skutek tych plotek się zabiła. Po latach brat dziewczyny się zemścił w bardzo okrutny sposób. Mido okazała się być córką Dae- Su. Jego oprawca wyznaje mu to na końcu, oraz dlaczego się tak na nim zemścił (zgotował mu podobny los, do tego jaki łączył oprawcę z jego siostrą). Dae-Su i Midori byli poddani hipnozie, by się ze sobą spotkali i nawiązali "znajomość"). Oprawca po wyznaniu prawdy Dae-Sou strzela sobie w głowę, Dae-Sou obcina sobie język  żeby prawda nie została wyjawiona MIdo. Pytaniem nie było dlaczego Dae-Sou był uwięziony przez tyle lat, pytanie powinno było brzmieć  dlaczego po własnie tylu latach został wypuszczony...by mogła wypełnić się okrutna zemsta.

poniedziałek, 23 stycznia 2012

Nie bój się ciemności - groza potworów z piwnicy, chowajacych sie pod łózkiem.

Źródła współczesnego horroru tkwią w literaturze gotyckiej. W tych to powieściach grozy w starych zamczyskach hulał wiatr, w lochach szczękały łańcuchy, w zakamarkach starego domostwa panowały duchy. Współcześnie stare zamczyska zostały zamienione w Nowym Świecie (czytaj Stanach Zjednoczonych Ameryki), w którym starych dworów nie było na…stare domy na odludziu i ich  mroczne, wilgotne piwnice.
W Nie bój się ciemności, filmie sygnowanym nazwiskiem Guillermo Del Toro (którego był on producentem) mamy do czynienia ze standardowym schematem horroru o nawiedzonym domu. Jednak film ten ma to coś, sposób budowania napięcia, mroczność, magiczność świata charakterystyczną dla Del Toro.

Stary, zabytkowy dom mający niezwykłą wartość ze względu na architekturę i jego wyposażenie. Pewna para zamierza odnowić ten dom i sprzedać go z zyskiem. Do mężczyzny przyjeżdża jego córka.
W horrorach to właśnie dzieci zawsze jako pierwsze rozpoznają, iż coś domem „jest nie tak”. To właśnie dzieci obdarzone niezwykłą wrażliwością jako pierwsze dostrzegają to, co niedostrzegalne dla dorosłych. Są jednocześnie tym czego pragną „złe siły”, one słyszą głosy, one widza więcej. Nawet po pierwszym dziwnym wydarzeniu nikt nie wierzy przerażonemu dziecku. Dopiero z czasem kobieta, która na początku nie mogła nawiązać porozumienia z dziewczynką (W tej roli Kate Holmes – żona Toma Cruisa!) widząc przerażenie dziecka stara się mu pomóc. W drugiej kolejności to właśnie kobiety zaczynają wierzyć (Nie, nie ojcowie. Oni zaczynają działać, gdy zagrożenie jest na tyle realne, że muszą ratować życie członków swojej rodziny przed krwiożerczymi potworami, tudzież duchami). W filmie tym bohaterka nawet odwiedza bibliotekę, w której dowiaduje się, co się stało z poprzednim właścicielem domu (dość oklepany zabieg w horrorze).
Scenariusz prosty jak na horror przystało, ale…(Tak, zazwyczaj jest jakieś ale). Nie bój się ciemności to produkcja, która buduje napięcie, grozę bez lejącej się krwi, wnętrzności i ścielących się trupów. W tym filmie zło czające się w piwnicy początkowo wydaje się nierealne. Można momentami nawet wątpić, czy to nie wyobraźnia dziewczynki, która została odesłana, ponieważ izolowała się od matki, brała leki antydepresyjne. Przerażająca była bezsilność małej dziewczynki i strach w jej oczach…Przerażająca w tym filmie była ciemność. To właśnie z ciemności wyłoniło się zło…Strach, gdy gaśnie światło, strach, że czai się coś pod łóżkiem. Można się bać.

Ponieważ wielką fanką horrorów nie jestem (Czytaj nie widziałam ich aż tak dużo) i schemat w nich występujący wciąż jeszcze mnie nie drażni, to Nie bój się ciemności zasłużyło na 8/10.

SPOILER-ZAKOŃCZENIE
Potworki wychodzą z piwnicy, ojciec dziewczyny uwierzył zbyt późno. Kobieta grana przez Katie Holmes by ratować dziewczynkę się poświęca i zostaje wciągnięta w  do wnętrza "piwnicy"

Monte Carlo – niewiele oczekujesz, nie rozczarowujesz się.

Widzę plakat. Trzy piękne młodociane aktorki nowego pokolenia o twarzyczkach wprost z ekranu telewizora.
Selena Gomez uosobienie słodkości i niewinnego dziewczęcia o złotym sercu, wcielenie roztańczonego kopciuszka (Kopciuszek roztańczona historia - film z serii nakręćmy kolejną wersję tej bajki...) i czarodziejki z Waverly Place.


Leighton Meester niezłomna „B” z Plotkary usiłująca wybić się na wielkim ekranie (Podkreślam usiłująca, gdyż ani jej Współlokatorka, ani owe Monte Carlo nie dotarły na wielki ekran w Polsce).
Katie Cassidy bohaterka Merloce Place i kilku innych seriali.

Te trzy piękne, młode żądne przygód bohaterki jadą do Europy na wakacje.

Ciekawe, że dla Amerykanów Europa, Paryż są uosobieniem miejsca idealnego na wakacje i letnie romanse nastolatek, zaś dla nas Europejczyków Stany to  miejsce do robienia kariery. Ah ten mit starego lądu!
Historia w tym filmie jest tak banalna, że aż nie dziwiły mnie kolejne „zbiegi” okoliczności. Całkowicie przypadkiem jedna z bohaterek okazuje się być podobna do pewnej zadufanej w sobie arystokratki. Dziewczęta nie wyprowadzają z błędu obsługi hotelowej i łaskawie śpią w luksusowym apartamencie, ubierają się w suknie wprost od sławnych projektantów i chodzą na charytatywne przyjęcia. Całkowicie przypadkiem oczywiście każda z nich popoznaje na tych wakacjach chłopaka. (Nie no, przypadki  mają swoje granice. Ja rozumiem, dopuszczalna by była jedna love story. Ale żeby aż trzem przyjaciółkom „poszczęściło” się na raz?).
Śliczne widoki, śliczne twarzyczki, dobre serce nagrodzone, uczciwość doceniona i na koniec zachód słońca.
5/10 Wiedziałam, że to będzie proste, wiedziałam, że to będzie śliczne. Dla popatrzenia sobie na ładne rzeczy, Paryż i Monte Carlo - ok. Dobry film z serii: przy okazji posprzątam, zjem obiad, leci w telewizji, to czemu nie.

Tak, niewiele oczekując, nie można się rozczarować…

Pytanie za sto. Czemu piszę o tym filmie? Czemu go obejrzałam? Jak nie obejrzeć filmu, na który "rzucili" się wszyscy pracownicy pewnego przybytku i mieliśmy wczoraj wieczorem sytuację patową: kto bierze film do domu? Jeśli wszyscy tego chcieliśmy? To pewnie te śliczne twarzyczki, albo widoczki...?

sobota, 21 stycznia 2012

Anonimus – słowa, słowa, słowa…Williama Szekspira?

Najczęściej wystawiany pisarz wszechczasów,
Autor 37 sztuk
154 sonetów
Wielu poematów
I niezliczonej ilości wyrazów natury ludzkości w języku angielskim

Jednak,

Jednak,

Nie ma ani jednego odręcznego manuskryptu,
Nigdy nie odnaleziono żadnego napisanego własnoręcznie przez Szekspira.
Przez 400 lat
Nie odnaleziono nawet jednego dokumentu.
[…]
Nasz Szekspir.
Jest pionkiem, duchem,

Więc pozwólcie, że przedstawię wam inną historię….

Pióra i Miecza


Anonimus to nie film lekki, prowadzący widza za rączkę, pokazujący wydarzenia, wszelkie  motywacje bohaterów w układzie chronologicznym. To nie jest film „ładny”, podniosły, w stylu hoolywodzkim (Spragnionym iście hollywoodzkiej produkcji o Szekspirze polecam Zakochanego Szekspira z 1998 roku – Oscar za najlepszy film, w moim prywatnym rankingu filmów, które uwielbiam i widziałam setki razy, zajmuje specjalne miejsce 9/10).
Anonimus to film mroczny, w którym poszczególne wydarzenia z życia bohaterów są ukazane na zasadzie płynnych retrospekcji. Wymaga uwagi. Ukazuje wydarzenia polityczne jak to bywa nudnych angielskich filmach historycznych, ale…


Słowa, słowa, słowa...



- Przestań! Przestań natychmiast! Dlaczego musisz pisać? Dlaczego musisz kontynuować tę kompromitację naszej rodziny?
- Głosy Anno. Głosy. Nie mogę ich powstrzymać. One przychodzą do mnie. Kiedy śpię, kiedy się budzę, kiedy jem, kiedy idę korytarzem, Słodkie tęsknoty panien, napływające ambicje dworzan, plany morderstw, błaganie ich ofiar. Tylko kiedy przenoszę ich słowa, ich głosy na pergamin, ich  uwalniam. W pokoju. Oszalałbym gdybym nie spisywał tych głosów.
- Czy jesteś opętany?
- Może jestem.



Słowa. Słowa zapanują nad Elżbietą. Nie miecz.


Może i mnie zdradziłeś, ale nigdy nie zdradzisz moich słów.


Anonimus to film trudny, z nieznaną obsadą (Może poza Jamie Campbell Bower, którego znam z Sagi Zmierzch i serialu Camelot),  dla wielbicieli kina historycznego, dla wielbicieli skandalicznych odkryć, teorii spiskowych odsłaniających kuluary życia dworu.
Cóż mogę powiedzieć: Hamlet, Król Lear, Wieczór Trzech Króli, Juliusz cezar wyciągane ze zbiorów Hrabi Oxfordu, wystawienie ich na scenie…Powiedziałabym, że to film o natchnionym przez demony twórcy, powiedziałabym, że to film o walce politycznej o władzę w Anglii. Powiedziałabym, że to film o wzajemnej zazdrości twórców, bezwzględności, o niemożności przeciwstawienia się swej własnej naturze. Co musi czuć autor Romea i Julii, gdy na scenie jest oklaskiwany kto inny, nie on, jako twórca sztuki? Czy widząc czyjś talent, mimo własnych ambicji potrafilibyśmy go docenić, uznać? Za jaką cenę? Czy słowa mogą wpływać na ludzi? Polityczne rozgrywki, wyraziste charaktery, skandaliczna historia z garścią goryczy na końcu. Opowiedziane to w mrocznym Londynie, przepełnionych tatrach. Film z końcową goryczą i tym co przetrwało…słowa, słowa, słowa.

9/10

Żeby mnie ciarki przy oglądaniu jakiegoś filmu przechodziły to rzadkość…